O tym blogu

Moje zdjęcie
Magister Michał. Z powołania: szczęśliwy mąż i ojciec. Z zawodu: aptekarz, absolwent Akademii Medycznej we Wrocławiu. Z zamiłowania: bloger. Z przekonania: idealista, który sądzi, że zadaniem aptekarza jest udzielić każdemu wyczerpującej informacji o lekach. Zapraszam do czytania, komentowania i zadawania pytań.

czwartek, 10 listopada 2011

Sól emska. Czy ktoś jeszcze o niej pamięta?

Starsze pokolenie klientów aptek na pewno pamięta czasy, kiedy jeszcze nie były dostępne takie leki wykrztuśne, jakie są stosowane obecnie (zobacz tutaj: http://paniemagistrze.blogspot.com/2011/10/cos-na-kaszel-mokry.html). Na mokry kaszel stosowano wówczas inne środki. Wprawdzie można je obecnie nabyć bez problemów, ale już niewielu o nich pamięta, chyba trochę niesłusznie. Jednym z nich jest guajfenezyna (o niej może napiszę innym razem). Drugim preparatem z tej grupy jest sól emska, znana też jako tabletki emskie lub po prostu „emskie”.
Bad Ems w XVII w.
Rycina Matthaeusa Meriana
(z Wikipedii)
Historia tego leku łączy się ściśle z pewnym miejscem. Chodzi o niemieckie miasteczko uzdrowiskowe Bad Ems, leżące w Nadrenii-Palatynacie nad rzeką Lahn, nieopodal Koblencji. W czasach Cesarstwa Rzymskiego istniała tam twierdza, strzegąca granic państwa przed barbarzyńcami. Już na przełomie XVII i XVIII w. Bad Ems było jednym z najbardziej znanych uzdrowisk ówczesnego świata. W XIX w. odwiedzali je m.in. carowie rosyjscy, pisarz Fiodor Dostojewski, kompozytor Jakub Offenbach i inne sławy. Jego bogactwem jest woda termalna osiągająca temperaturę do 57 stopni. Zawiera ona ponad 20 minerałów i pierwiastków śladowych , zwłaszcza w postaci wodorowęglanów, chlorków i siarczanów. Po podaniu doustnym sole te są częściowo wydalane przez drogi oddechowe. Tam wywołują miejscowe podrażnienie nabłonka gruczołowego, powodujące zwiększone wydzielanie śluzu. Ponadto wodorowęglany prowadzą do zwiększenia płynności śluzu przez zmianę jego pH na zasadowe. Oba te mechanizmy działania prowadzą do szybszego oczyszczenia dróg oddechowych. Działanie takie nazywamy sekretolitycznym. Można w takim celu stosować także inne sole: jodek potasowy, chlorek amonowy, węglan i wodorowęglan amonowy, chlorek i wodorowęglan sodowy, zarówno doustnie, jak i w postaci inhalacji. Sukces soli emskiej był jednak tak znaczący, że podjęto próby odtworzenia jej składu w laboratoriach, a później- jej produkcji ze składników prostych. Obecnie monopol na produkcję preparatów z prawdziwej soli z Bad Ems ma pewna firma w Niemczech, a pozostałe leki o takiej nazwie zawierają jej syntetyczny odpowiednik o bardzo zbliżonym składzie, nazywany "Sal Ems artificiale" lub "Sal Ems factitium". Oryginalny skład jest bardzo trudny do wiernego odwzorowania z powodu dużej ilości składników śladowych. Działanie sztucznej soli emskiej w niczym jednak nie ustępuje tej prawdziwej ze względu na obecność wodorowęglanów. Mamy więc w aptekach niedrogie, a bardzo skuteczne remedium na mokry kaszel, o którym, niestety, pamiętają już tylko nieliczni.
Prawdopodobną przyczyną odstawienia tabletek emskich na boczny tor jest ich smak, bardzo słony i nieprzyjemny. Aby nie był on tak intensywny, producenci sugerują podawanie tabletek po rozpuszczeniu w mleku.  Osobiście sądzę, że lepiej jednak będzie je rozpuszczać w wodzie. Mleko może bowiem częściowo dezaktywować składniki soli przez swoje lekko kwasowe pH oraz obecność dużej ilości wapnia i magnezu.
Wśród preparatów z oryginalną solą emską występują także krople i aerozole do nosa, roztwór do płukania nosa, roztwór do inhalacji, maść do nosa oraz pasta do zębów. Zaletą tej ostatniej jest silne działanie redukujące nadwrażliwość zębów oraz hamujące powstawanie zapalenia dziąseł i płytki nazębnej. Zostało to potwierdzone badaniami w 2006 r. Sądzę, że jest to kolejny dowód na to, że skutecznych leków nie warto ignorować, ponieważ mogą nas jeszcze bardzo pozytywnie zaskoczyć.

Informacje praktyczne o stosowaniu tego leku TUTAJ

14 komentarzy:

  1. Sól emską pamiętam z dzieciństwa. Była paskudna! Dlatego teraz, gdy jestem chora i pojawił się mój mężczyzna z tymi tabletkami nie byłam chętna do wypicia wody z nimi. Jednak muszę przyznać, że działają i nie smakują tak źle jak kiedyś (pewnie dlatego, że teraz to syntetyk).

    OdpowiedzUsuń
  2. witam, czy płukanie gardła solą emską jest skuteczne?? bardzo często zapadam na choroby gardła, jak nie przewlekła angina to inne "atrakcje". Unikam jak ognia produktów z lodówki- wystarczy, że na nie popatrzę i ...mam chore gardło. Nie wiem jak sobie radzić, nie mam już siły na lekarzy, kolejne antybiotyki. Pomóżcie,poradźcie coś proszę. Ostatnio mój lekarz stwierdził, że być może mam alergię na kurz na przykład..(pracuję w miejscu, gdzie jest go bardzo dużo).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rada moja na nawrotowe bóle gardła jest taka: Idziesz do apteki, kupujesz jodynę. Niecałe pół szklanki wody letniej i łyżka jodyny. Płucz jak najgłębiej. U niektórych wywołuje odruch wymiotny. Odkąd po "stu" antybiotykach użyłem przez dwa tygodnie, kilka razy dziennie, tego specyfiku, 12 lat nie bolało mnie gardło. Jodyna wysusza błonę komórkową bakterii i zabija je.

      Usuń
  3. A ja właśnie piję tą sól pierwszy raz i jak dla mnie to wcale w smaku nie najgorsza :-) Delikatnie słonawa woda, po prawdzie to ledwo czuję tą sól. Ciekawe czy pomoże mi na kaszel...

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawa historia. sól emską chętnie stosuję. uważam ją za skuteczny i bezpieczny lek. spotkałam się ostatnio z opinią, że nie należy podawać jej ciężarnym, czy to prawda? w jakim mechanizmie miałaby ona szkodzić dziecku/matce?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam, słyszałem o możliwości stosowania roztworu soli emskiej jako zamiennika dla (dość drogiego) Sinus Rinse. Przyznam się, że wykonałem kiedyś kilka eksperymentalnych płukań, ale nie mogłem trafić z liczbą tabletek i roztwór był... baaardzo nieprzyjemny. Ile tabletek należy rozpuścić w butelce 240ml, aby był on "fizjologiczny"?

    OdpowiedzUsuń
  6. dobre pytanie, też byłabym wdzięczna za info, jakie stężenie powinien mieć taki roztwór soli emskiej do płukania nosa. ile soli na ile wody?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że nie potrafię precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie. Tabletki emskie produkcji krajowej oprócz składników mineralnych zawierają też m.in. cukier, kwas winowy i inne składniki. Zadaniem tych "dodatków" jest uformowanie tabletki i utrzymanie jej "w całości". Producent nie podaje, w jakich ilościach są one dodawane, więc nie potrafię obliczyć ile tabletek emskich będzie odpowiadało fizjologicznemu roztworowi soli.
      W Niemczech dostępna jest sól emska do płukania nosa. Producent podaje, że w 250 ml wody trzeba rozpuścić 2,5 lub 2,95 grama soli (zależnie od produktu). Mamy więc jakąś skalę porównawczą, ale nie gwarantuję, że tak samo wyjdzie z solą produkcji polskiej.

      Usuń
  7. witam serdecznie!!!
    mam taki problem z nawracającymi guzkami śpiewaczmi, już się znowu pojawiły i mam 3 miesiące nie mówić a broń bóg śpiewać.... ale zaraz z końcem postu rozpoczynam sezon śpiewania ..tak więc mam 4 tygodnie aby naprawić swoje struny, czy sól emska będzie dobra ? otrzymałam takie leki jak galvenox, nobbud- do inhalacjii i wit. a+e \? z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować nie zaszkodzi. Czasem przy guzkach śpiewaczych może pojawiać się wydzielina, która zalega w krtani, więc sól emska mogłaby ją trochę rozrzedzić. Nie powinna się ona też "kłócić" z resztą leków, które Pani wymieniła, zresztą są one jak najbardziej w porządku. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

      Usuń
  8. a ja właśnie cyckam sobie pastylki z soli emskiej. Są pyszne! Chyba się uzależnię. Są z dodatkiem mentolu. No i gardło nie boli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzeba rozpuścić 10 tabletek emskiej w litrze wody aby roztwór był jak najbardziej zbliżony do natury :-). Tak powiedział mój farmaceuta w aptece a poza tym to jest napisane także w ulotce dołączonej do opakowania .

    OdpowiedzUsuń
  10. Sól Emską odkryłem stosunkowo niedawno, bo dwa lata temu (a mam 26 lat). Od tamtej pory raz rozpuściłem Sal Ems Factitium w mleku i nigdy więcej nie popełniłem tego błędu. Rozpuszczam tabletki w wodzie. To nie jest drink z palemką i nie musi smakować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. W ogole nie odczuwam dyskomfortu podczas picia i nie przeszkadza mi slonawy smak....to jest lekarstwo a nie oranzada.Tabletki rewelacyjne.Rozpuszczam w wodzie.

    OdpowiedzUsuń